Wyjątkowa sesja fotograficzna

Kobieta dojrzała

Kiedy kończy się młodość a zaczyna wiek dojrzały? Czy jest to tylko kwestia metryki, czy również samopoczucie?

Granice poszczególnych etapów życia ciągle się przesuwają a psychika próbuje za nimi nadążyć. Czy 35 lat to jeszcze młodość czy już wiek dojrzały, czy 65 lat stanowi dolną granicę starości?

Według badań, dla osób bardzo młodych młodość kończy się po 30 roku życia, dla starszych po czterdziestym. Panowie, z natury wzrokowcy, o kilka lat wcześniej wyznaczają kobietom barierę wieku dojrzałego i starszego.

Biologia ma swoje parametry. Pierwsze zmarszczki pojawiają się po 30 roku życia, kiedy zmienia się elastyczność skóry. Po kolejnej dekadzie zmniejsza się ilość komórek, tworzących kości. W dalszym etapie zaczynają się problemy z układem krwionośnym i sercem. Wygasa także zdolność organizmu do celów prokreacyjnych. Dla wielu kobiet to namacalna bariera, kiedy wchodzą w wiek dojrzały. U każdej pani wiek tej przemiany jest inny.

W wyniku starzenia zachodzi wiele zmian, które są widoczne dla wszystkich, lub grona najbliższych. To nie tylko siwe włosy oraz bardziej pomarszczona skóra. To także słabszy wzrok i słuch oraz mniejsza sprawność fizyczna. Organizm staje się podatniejszy na choroby ze względu na osłabiony układ odpornościowy.

galeria

Około 70 roku życia na skórze zaczynają pojawiać się przebarwienia, tak zwane plamy starcze, czyli punkty ciemniejszego pigmentu. Dla jednych to fatalny dowód podeszłego wieku, który starają się ukrywać, dla innych przemiłe wspomnienie babcinych dłoni, upstrzonych ciemnymi kropkami.

Można walczyć z nieuchronnym upływem czasu, targując każdy rok ze specjalistą od zatrzymywania urody. Ale czy efekt, który uzyskamy na pewno zapewni nam lepsze samopoczucie? Jeśli tak, to na jak długo? I jak korzystać z dobrodziejstw kosmetologii bez popadania w nałóg i obsesję?

A może warto zapracować sobie na piękny wygląd, bez względu na wiek? Porozpieszczać siebie od młodości, nie zatruwać nałogami, nie zapominać o aktywności fizycznej? Mieć życzliwy uśmiech na twarzy, nie zazdrościć, nie wpadać w wir negatywnych emocji, które zawsze odcisną swoje piętno na twarzy?

Naturalna twarz kobiety dojrzałej mówi o niej więcej, niż jej zachowanie. Wieloletnie doświadczenia wyrysują na jej rysach swoje wzory, zarówno te pozytywne, jak i negatywne.

Jeśli widzisz kobietę z siateczką zmarszczek wokół oczu wiesz, że musiała często się uśmiechać. Do siebie i innych. Że żyje w zgodzie ze sobą i otoczeniem, jest życzliwa i przyjazna.

Widok pani z zaciętymi kreskami wokół oczu zastanawia. Z jakiego powodu przez wiele lat zaciskała zęby i hamowała uśmiech? Może nie miała odwagi żyć w zgodzie z samą sobą i bardzo zazdrościła tym, którzy jednak potrafili o siebie zawalczyć? Ona też chciałaby być piękna mimo upływu lat. Ale swojej urodzie bardziej zaszkodziła, niż pomogła.

Każda kobieta bez względu na swój wiek chce zatrzymać czas w obiektywie aparatu fotograficznego. Tak, aby zdjęcie, uchwyciło to, co najpiękniejsze i nieprzemijające: urok osobisty, czar, pewną tajemnicę, która czeka na swoje odkrycie. Jako pamiątkę młodości, dowód na to, że dawniej również posiadało się błysk w oku i potrafiło ufnie patrzeć przed siebie.

Piękno jest w każdej kobiecie, trzeba tylko chcieć je widzieć. Dojrzała kobieta swój portret pozostawi córce, wnuczce i następnym pokoleniom, które w jej rysach twarzy będą się doszukiwać własnych.

Porównywać uśmiech, sposób przekrzywienia głowy, niesforność włosów. Genów, które nie oznaczają tylko biologicznych predyspozycji, ale również całej sfery zachowań.

Odważ się na sesję zdjęciową bez względu na wiek. Dla siebie i dla innych.