Profesjonalna sesja zdjęciowa

Kobieta w bieliźnie

Fotografia buduarowa to zdjęcia zmysłowe i intymne. Patrząc na estetyczne i wysmakowane kadry, można docenić nie tylko urodę kobiety, która pozuje, ale również kunszt fotografa. Potrzeba bowiem wiele wyczucia, aby zapewnić modelce komfort podczas takiej sesji zdjęciowej.

Termin buduar pochodzi z języka francuskiego, dotyczy wytwornie umeblowanego, niewielkiego pokoju, umieszczonego najczęściej pomiędzy salonem a sypialnią. Obecnie sesje tego typu mogą odbywać się w studio, w prywatnych sypialniach lub w luksusowych apartamentach hotelowych. Często wykonywane są w plenerze, gdzie kobiety pozują do zmysłowych zdjęć na tle krajobrazu lub wyjątkowej architektury. Zdjęcia przedstawiają kobiety w bieliźnie lub osłonięte tylko welonem, pościelą czy innym atrybutami. Nie są to akty.

Dla kogo kobieta zakłada piękną, zmysłową bieliznę? Dla siebie, aby poczuć się wyjątkowo, czy dla swojego mężczyzny, który zobaczy ją w zupełnie nowej odsłonie? I co takiego jest w jedwabnych czy tiulowych elementach garderoby, że pobudzają zmysły i działają na wyobraźnię?

galeria

Kobieta w bieliźnie to motyw, który fascynował artystów od czasów impresjonistów. Fotografia doskonale wpisała się w ten trend, pokazując bardziej wyzwolone panie, które jednak nie odważyły się na pełny akt. Schowały się za stylową bieliznę ze swojej epoki, dostarczając nam dzisiaj wiedzy na temat ubiorów sprzed ponad wieku.

Niezwykły urok mają zdjęcia buduarowe pań z okresu międzywojennego. Widać na nich ogromną radość, jaką daje eksponowanie dotychczas zakrywanych nóg, czy dekoltu. W zestawieniu z krótką fryzurą, która również była rewolucyjna w stosunku do wcześniejszych trendów, jawią nam się kobiety, które właśnie obudziły swoją zmysłowość.

Pierwsza połowa XX wieku nie miała jeszcze obsesji na punkcie zbędnych kilogramów. Zadowolone z siebie panie nie przejmowały się pełnymi biodrami, zaokrąglonymi ramionami oraz brakiem talii osy. Ich ciała nie były tknięte restrykcyjną dietą oraz godzinami ćwiczeń w zaciszu sal treningowych. Mimo tego były piękne, unikatowe i niezwykle kobiece. Spoglądają na nas figlarnie spod ułożonych w fale włosów. Do dziś wielką popularnością cieszą się zdjęcia w stylu retro, za ich niepowtarzalny urok i klimatyczną sepię, która nadaje im dodatkowo tajemnicy.

Lata powojenne objawiły typ kobiety, który do dziś jest chętnie eksploatowany medialnie. Pin-up girl była radosną, szczęśliwą dziewczyną w rozkloszowanej sukience z dużym dekoltem. W wersji buduarowej panie pozowały w mniej lub bardziej zabudowanej bieliźnie z licznymi dodatkami.

Fotografia roześmianej, kolorowej dziewczyny z mocnym makijażem lądowała głównie na plakatach, które mężczyźni masowo przypinali na ścianach (ang. pin-up – przypiąć, powiesić, stąd ich nazwa). Cechą tego stylu do dziś chętnie kopiowanego są mocne, czarne kreski nad górnymi powiekami, długie, często sztuczne rzęsy, mocno pomalowane na czerwono usta oraz „zarumienione” policzki. Panie układały włosy w duże loki, podpięte po bokach.

Najsłynniejsza pin-up girl, Betty Page, była równocześnie ikoną rewolucji seksualnej w latach 60-tych. Stała się na powrót sławna w latach 80-tych, dzięki amerykańskiemu artyście Dave’owi Stevensowi, który zrobił z niej bohaterkę komiksu „The Rocketeer”. Jej stylizacje w bieliźnie, pełne uroku naturalnego były i są nadal powielane przez tysiące kobiet na świecie. Ona sama nie uważa się za ikonę, twierdziła, że po prostu cieszyła się życiem.

Dlaczego kobieta ma ochotę na pozowanie w bieliźnie? Czy chodzi tylko o sztukę, pamiątkę w postaci artystycznych, wysmakowanych zdjęć, czy też chęć zrobienia prezentu dla ukochanego? A może to podświadoma próba poszukiwania własnej seksualności?

Niektóre panie posiadają niewielkie doświadczenie zdjęć w bieliźnie, które bywają elementem sesji ślubnej. To pierwsze doświadczenia w pokazaniu się przed obiektywem w gorsecie, czy też z podwiązką na wierzchu. Wspaniała okazja do odkrycia i utrwalenie wszystkich swoich atutów.

Na tyle miłe wspomnienie, że chciałabyś je powtórzyć? Albo wykonać je po raz pierwszy w życiu? Dlaczego nie. Nie chodzi o konfrontowanie swojej figury sprzed kilku czy kilkunastu lat z obecną, ale o ponowne poczucie się niezwykle we własnym ciele. Wsparcie profesjonalnego fotografa pozwoli Ci zabłysnąć całą swoją urodą. Poczujesz się przed obiektywem aparatu swobodnie i komfortowo.